28 października 2012

Nowy tydzień.

Jest niedzielny wieczór. Czas chilloutu przed nowym tygodniem. W sumie nie będzie tak źle, trzy dni i długi weekend. Oczywiście standardowo będę się obijać. Lub jeśli bardziej spadnie śnieg, to pójdę na sesję. Ostatnio mało się u mnie dzieje. Przyzwyczaiłam się do samotnomelancholijnozimowego życia. Ogólnie jest spoko. Bardzo rozkręciłam się z opowiadaniem i liczę, że do stycznia się wyrobię ze skończeniem. Jutro oddaję drugie opowiadanie na konkurs szkolny. Mam nadzieję, że wygram. Jestem zadowolona ze swojej pracy i mam nadzieję, że ktoś to doceni. Trzymajcie za mnie kciuki :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczba wyświetleń